Newsy

Rynek centrów handlowych kwitnie. Powstają galerie w mniejszych miejscowościach, a duże obiekty w aglomeracjach są modernizowane

2014-12-24  |  07:00
Mówi:Anna Szmeja-Kroplewska
Funkcja:dyrektor generalny
Firma:Polska Rada Centrów Handlowych
  • MP4
  • Na rynku centrów handlowych nie ma zastoju. Inwestorzy wciąż stawiają nowe obiekty oraz rozpoczynają modernizację istniejących. Polacy bowiem nie tylko coraz chętniej odwiedzają galerie, lecz także spędzają w nich coraz więcej czasu.

    Jest to trend widoczny nie tylko w Polsce, lecz także całej Europie. Centrum handlowe coraz częściej staje się dla klientów miejscem spotkań, rozrywki, spędzania wolnego czasu. Inwestorzy to dostrzegli i poszerzają część gastronomiczną i lifestylową, aby dostarczyć ludziom takiej przestrzeni, jakiej oczekują.

    Klienci korzystają z obiektów handlowych nie tylko po to, aby dokonać zakupu mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Anna Szmeja-Kroplewska, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. Coraz chętniej korzystają z części rozrywkowej, restauracyjnej, jest to między innymi związane z tym, że łatwo jest zaparkować samochód na dużych i nowoczesnych parkingach, które znajdują się przy galeriach handlowych To jest dzisiaj taki społeczny meeting point dla wielu osób.

    W Polsce działa ponad 430 wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, których łączna powierzchnia przekracza 10 mln mkw. Z tego w tym roku jak podaje firma doradcza Cushman & Wakefield wybudowano już ponad 300 tys. mkw. Większość z istniejących centów handlowych powstała jednak przed 2009 rokiem, a ponad 40 proc. ma więcej niż 10 lat dodaje firma DTZ. To oznacza, że wiele obiektów czeka modernizacja. Jej celem jest tak zmienić centrum, by zatrzymać w nim klienta jak najdłużej.

    Myślę, że to klienci trochę ten trend spowodowali zwraca uwagę Anna Szmeja-Kroplewska.  To oni są tą częścią rynku, która wymusiła niejako na inwestorach powiększanie tej części food-courtowej, bo po prostu chcieli z niej korzystać i to, że obserwowaliśmy wzmożony ruch w częściach restauracyjnych w obiektach handlowych w Polsce, było konsekwencją zainteresowania klientów restauracjami i kawiarniami. Inwestorzy podejmują pracę, aby właśnie taką przyjazną powierzchnię w centrach stworzyć.

    Centrum handlowe to wielka i kosztowna inwestycja. Właściciele starają się je więc modernizować tak, by ani na chwilę nie przestały zarabiać. To oznacza, że remont trzeba zorganizować w taki sposób, by nie odstraszał klientów.

    Myślę, że dla klienta najważniejsze jest to, aby prace związane z modernizacją, przebudową czy rozbudową nie wpływały na komfort związany z przebywaniem w obiekcie ocenia dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych. Na bezpieczeństwo czy dobre samopoczucie, to jest tak naprawdę największym wyzwaniem, zarówno zarządcy, jak i inwestora. Natomiast skala modernizacji to bardzo indywidualna kwestia.

    Czasem wystarczą stosunkowo niewielkie prace, związane ze zmianą małej architektury, np.: wymianą ławek, zieleni i mebli w częściach restauracyjnych Innym razem konieczne są dużo większe i bardziej skomplikowane prace remontowe części wspólnych, ciągów komunikacyjnych z klatek schodowych czy toalet. Jednak te modernizacje nie wystarczą na chłonnym polskim rynku. Polacy są coraz zamożniejsi i swoje centra handlowe chcą mieć też mieszkańcy mniejszych miast.

    To są dwa niezależne trendy podkreśla Anna Szmeja-Kroplewska z PRCH. Na pewno będą powstawały nowe galerie w mniejszych miastach. Natomiast analizując wiek istniejących dużych centrów w dużych miastach, naturalną kolejną rzeczy jest to, że wraz z rosnącą konkurencją na rynku pojawia się też potrzeba unowocześnienia i stworzenia atrakcyjnego miejsca właśnie dla klientów w starszych obiektach.

    Czytaj także