Newsy

Polnord zamierza nadal obniżać zadłużenie, ale chce też kupić działki budowlane w Warszawie i Trójmieście. Firma liczy na rekordową sprzedaż mieszkań w 2015 roku

2015-04-14  |  10:00

Polnord może w tym roku wydać do 20 mln zł na działki budowlane w Warszawie i Trójmieście. Deweloper bardzo dobrze ocenia obecną koniunkturę na polskim rynku i zamierza w tym roku rozpocząć budowę 2,5 tys. nowych mieszkań.

Ten rok będzie czasem ogromnej mobilizacji we wprowadzaniu nowej oferty do sprzedaży i wierzymy, że przełoży się to na bardzo dobrą sprzedaż w 2015 roku – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Tomasz Sznajder, wiceprezes zarządu Polnordu. – Firma przez ostatnie 2-3 lata nie nabywał nowych gruntów, skupiliśmy się na obniżeniu zadłużenia. Oczywiście zakupy gruntów angażują gotówkę, zwłaszcza na początku, w tym roku chcielibyśmy doprowadzić do pewnego zrównoważenia i połączyć obniżania zadłużenia z pozyskaniem kilku ciekawych projektów na terenie Warszawy lub Trójmiasta.

Spółka planuje w tym roku rozpocząć lub rozwinąć 20 projektów budowlanych. Głównie w Warszawie i Trójmieście, ponieważ rynki te zna najlepiej, ale chce też zainicjować nowe etapy inwestycji w Łodzi, Olsztynie, Szczecinie i we Wrocławiu. Na 20 projektów 15 będzie kontynuacją wcześniej rozpoczętych inwestycji, a pięć – całkiem nowymi przedsięwzięciami. Jednocześnie spółka nie rezygnuje z dalszego obniżania zadłużenia.

– Chcemy per saldo obniżyć zadłużenie spółki o kolejne 50 mln zł, czyli zejść do poziomu 375 mln zł zadłużenia netto na koniec 2015 roku – deklaruje Tomasz Sznajder. – Chcielibyśmy też w tym roku przeznaczyć jakąś niewielką kwotę, 10-20 mln zł, na zakup nowych gruntów, raczej w II połowie tego roku. Widzimy bardzo dobre perspektywy rynkowe, ale żeby ustanawiać nowe rekordy sprzedaży, potrzebujemy zwiększyć liczbę oferowanych nowych projektów.

Polnord zmaga się z problemami złych inwestycji z lat poprzedniej hossy na rynku nieruchomości, gdy spółka kupowała bardzo drogie grunty. Część mieszkań sprzedawanych w ostatnich latach przyniosła straty, bo ich rynkowa cena oznaczała dla dewelopera ujemną marżę. Obecnie, jak podkreśla wiceprezes Polnordu, projekty z ujemnymi marżami praktycznie zostały wyprzedane i już nie będą zaniżały średniej.

Obecny zarząd jest trochę w sytuacji szachisty, który dosiadł się do już w połowie rozegranej partii. Mianowicie staramy się z obecnych gruntów wyciągnąć jak najwięcej, ale dopiero nowe grunty dają szansę na zrealizowanie marż w okolicach 25-30 proc. Jeżeli nawet się spojrzy na rentowność projektów, których grunty kupowaliśmy w zeszłym roku bądź w ostatnich 2-3 latach, to one właśnie taką bardzo wysoką rentowność już mają.

Jak mówi Tomasz Sznajder, ostatni rok był dla Polnordu udany. Spółka sprzedała rekordową liczbę ponad 1,2 tys. lokali, obniżyła z 60 do 27 mln zł koszty zarządu i zmniejszyła swoje zadłużenie o 70 mln zł.

Polnord dziś jest spółką z bardzo dobrą kondycją finansową i dużą płynnością, systematycznie obniża zadłużenie i zwiększa sprzedaż – podkreśla wiceprezes spółki Tomasz Sznajder. – W związku z tym uważam, że dołączyliśmy do grona najbardziej bezpiecznych deweloperów, którzy mogą się odważyć, by próbować emitować obligacje, również niezabezpieczone, dla każdego inwestora, który jest zainteresowany wyższą stopą zwrotu i naszymi obligacjami.

Czytaj także