Newsy

Fitch: W tym roku szykuje się rekord na rynku obligacji nieskarbowych. Od 2009 roku wzrósł on trzyipółkrotnie, a do września br. firmy wyemitowały więcej papierów niż w całym ub.r.

2014-11-03  |  09:00
Mówi:Mirosław Dudziński
Funkcja:dyrektor, przedsiębiorstwa i GIG kraje Europy Środkowej i Wschodniej
Firma:Fitch Polska
  • MP4
  • Bardzo niskie stopy procentowe i związana z nimi niska zyskowność lokat i obligacji skarbowych spowodowały napływ kapitału na rynek nieskarbowych papierów dłużnych. Od 2009 roku jego wartość wzrosła ponadtrzykrotnie i obecnie wynosi około 140 mld zł. Przedsiębiorstwa zapowiadają kolejne emisje obligacji i euroobligacji korporacyjnych. Nie wiadomo, czy w przyszłym roku uda się pobić tegoroczny rekord pod względem wartości i liczby emisji, chociaż zwiększenie limitów na inwestycje ze strony funduszy emerytalnych nastraja optymistycznie.

    Sytuacja na rynku nieskarbowych papierów wartościowych w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie, żeby nie powiedzieć, że jest to najszybciej rosnąca część rynku kapitałowego – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Mirosław Dudziński, dyrektor agencji ratingowej Fitch, odpowiedzialny za zarządzanie relacjami (relationship management) w zakresie przedsiębiorstw Europy Środkowo-Wschodniej. – Jeszcze w roku 2009 cała wartość rynku nieskarbowych papierów wartościowych wyniosła około 40 mld złotych, podczas gdy na koniec września br. był on już wart w granicach 140 mld. Ten rok będzie rekordowy, ponieważ już po dziewięciu miesiącach wyemitowano więcej papierów niż w całym zeszłym roku.

    Rynek polski, jak wskazuje Dudziński, wpisuje się w trendy ogólnoświatowe i europejskie. Szczególnie ten ostatni bardzo zaczął rozwijać się w ostatnich latach.

    W mojej opinii ma to związek z napływem środków zarówno do funduszy inwestujących w obligacje, przede wszystkim korporacyjne, jak i banków. W środowisku bardzo niskich stóp procentowych oferowanych na lokatach i obligacjach skarbowych klienci szukają innych rozwiązań – tłumaczy Dudziński.

    Najszybszą dynamikę rozwoju, jak informuje dyrektor agencji ratingowej Fitch, mają obligacje korporacyjne emitowane przez przedsiębiorstwa niefinansowe.

    Jedną z przyczyn jest po prostu chęć dywersyfikacji finansowania – przekonuje Dudziński. – Dotychczas przedsiębiorstwa, szczególnie w Polsce, finansowały się głównie – a w niektórych przypadkach tylko – kredytami bankowymi. Kryzys uświadomił im, że warto pozyskiwać kapitał z różnych źródeł.

    Drugą przyczyną, jak dowodzi Dudziński, jest duży napływ na ten rynek kapitału ze strony funduszy inwestycyjnych, który spowodował obniżkę spreadów, czyli marż.

    Kolejny element to długość takiego finansowania – mówi Mirosław Dudziński. – Co do zasady finansowanie w formie kredytów, szczególnie dla mniejszych firm, jest raczej krótkoterminowe, podczas gdy na rynku obligacji przedsiębiorstwa mają szansą pozyskać dłuższe finansowanie. W przypadku najlepszych firm nie tylko dziesięcio-, ale nawet kilkunastoletnie.

    Do tego trzeba dodać spadające zarówno w Polsce, jak i Eurolandzie stopy procentowe, czyli relatywnie niski koszt pozyskiwania tego rodzaju finansowania.

    Końcówka roku pod względem wartości emisji będzie również mocna – przypuszcza Dudziński. – Jest teraz kilka transakcji na rynku, między innymi Tauron planuje wyemitować w najbliższych dniach 1 mld złotych, Inter Cars 150 mln, kolejne transze może wyemitować Enea.

    Tauron poinformował w ubiegły czwartek o zamiarze emisji obligacji na 1,75 mld zł. Rozliczenie emisji nastąpi 4 listopada.

    Dużo polskich przedsiębiorstw, jak informuje Mirosław Dudziński, wyemitowało w br. także euroobligacje.

    Było to prawie 3 mld euro, gdzie największym tegorocznym emitentem do tej pory jest Play z emisją o wartości 1 mld 300 mln euro – przypomina Dudziński. – Mieliśmy też w tym roku emisję PKN na pół miliarda euro, PGE wartości 638 mln euro i Synthosu na 350 mln euro. Obecnie roadshow prowadzi Jastrzębska Spółka Węglowa.

    Przyszły rok w opinii tego analityka będzie również mocny, ale nie ma pewności, czy uda się pobić tego roczny rekord.

    Z drugiej strony pamiętajmy o tym, że otwarte fundusze emerytalne od przeszłego roku będą miały wyższe limity na inwestowanie w inne aktywa niż akcje i rynek zakłada, że OFE staną się bardziej aktywnym graczem – zauważa Dudziński. – Pieniądze prawdopodobnie cały czas będą płynęły do tego rodzaju funduszy, ponieważ inwestorzy będą poszukiwali inwestycji bardziej dochodowych niż lokaty i obligacje skarbowe.

    Czytaj także