Newsy

Decyzje Moody's i brexit kluczowe dla kursu złotego

2016-05-12  |  07:10

W najbliższych tygodniach na kurs złotego duży wpływ będą miały decyzje agencji ratingowej Moody’s ws. Polski oraz sprawa brexitu. Ta druga szczególnie przełoży się na globalne rynki, w tym na główną światową parę euro-dolara – uważa Janusz Galas z Domu Maklerskiego Deutsche Banku. Jego zdaniem w drugiej połowie roku spodziewane jest m.in. umocnienie amerykańskiej waluty. Złoty natomiast powinien zakończyć rok na poziomie 4,25 wobec euro.

– Czynnikiem ryzyka jest brexit, a także decyzje agencji Moody’s, która już zweryfikuje rating Polski. Trzeba się liczyć z tym, że to mieć dosyć duży wpływ na złotego i nasze obligacje – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Janusz Galas, analityk Domu Maklerskiego Deutsche Banku.

Zdaniem analityka bardziej prawdopodobna jest zmiana perspektywy ratingu Polski niż jego obniżka. Dodaje przy tym, że jeśli zniknie widmo wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, to rynek walutowym pozostanie stabilny.

– Jeżeli te dwa czynniki ryzyka zniknęłyby, to uważamy, że złotówka powinna się utrzymywać na stabilnym poziomie. Nie zakładamy także większych zmian w polityce monetarnej naszego kraju. Spodziewamy się, że stopy procentowe powinny się utrzymywać na niezmienionym poziomie – mówi Galas.

Analityk DM Deutsche Banku zakłada jednak, że w drugiej połowie roku złoty może się osłabić w stosunku do dolara amerykańskiego. Z kolei euro na koniec roku nie powinno zaskoczyć inwestorów. Galas spodziewa się, że możemy wówczas zobaczyć poziom zbliżony do 4,25 zł za jedno euro.

Dodaje jednocześnie, że na euro-dolara największy wpływ będzie miała polityka banków centralnych – amerykańskiej Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego. 

Jeszcze niedawno rynek spodziewał się czterech podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Po marcowym posiedzeniu FED te zamiary zostały ograniczone do dwóch, a nawet jednej podwyżki. Z kolei EBC oprócz ostatnich, liberalnych decyzji dotyczących poluzowania polityki monetarnej sygnalizuje wyhamowanie cyklu obniżek

– Oczekujemy, że w tym roku dojdzie do jednej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Nastąpi ona raczej w grudniu, już po wyborach prezydenckich. Rynek wycenia w tej chwili z takim największym 50-proc. prawdopodobieństwem najbliższą podwyżkę dopiero na I kw. przyszłego roku ­–mówi Galas.

Czytaj także