Newsy

Apple szykuje rewolucję na rynku. Za miesiąc zegarki, potem samochody

2015-03-02  |  10:00

Amerykański gigant komputerowy Apple nie zamierza ograniczać działalności do swojej branży. Chce wstrząsnąć rynkiem towarów konsumpcyjnych. W kwietniu debiutuje na rynku zegarków na rękę. Jednocześnie z coraz większym rozmachem prowadzi prace nad własnym samochodem, który  zdaniem analityków  może zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny.

Obecnie ponad 50 proc. przychodów Apple pochodzi ze sprzedaży iPhonów. Drugim produktem jest iPad, a dopiero na trzecim miejscu są komputery Mac. Ważnym pytaniem, jakie zadają sobie analitycy, jest, na ile zmieni się ten ranking po debiucie zegarków Apple Watch.

– Sprzedaż iWatcha rozpocznie się w kwietniu mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Aleksander Jawień, prezes IFM Global Asset Management. – Produkcja, która spowoduje, że iWatch będzie dostępny na całym świecie już w kwietniu, w I kw. osiągnie ponad 5 mln sztuk. Dzisiaj siłą napędową firmy nadal są iPhony, ale być może ta statystyka się zmieni. Co ciekawe, te prawie 75 mld dol. przychodów i 35 mld euro zysku powoduje, że to jest najbardziej rentowna firma technologiczna o największych przychodach wśród firm technologicznych.

Mimo że Apple jest gigantem komputerowym, sukces zawdzięcza niekonwencjonalnemu podejściu do biznesu. Dziś nie wystarczy produkować towary dobrej jakości. Trzeba tworzyć potrzeby konsumentów, po to, by je zaspokajać.

Świetne wyniki firmy Apple za IV kw. nie dziwią, dlatego że Apple jest dzisiaj największą firmą modową na świecie zwraca uwagę Aleksander Jawień. – Dlatego że wykreowana przez Apple moda na wspaniale wyglądające i wszystko mające telefony nadal trwa. Co minutę na całym świecie sprzedaje się ponad 500 iPhonów. Furorę robi oczywiście iPhone 6 w jednym i drugim rozmiarze. Dam przykład: w IV kw. sprzedaż w Chinach wzrosła o 70 proc.

W efekcie zwrot na kapitale Apple po zapłaceniu podatków sięga 35 proc. W ocenie prezesa IFM Global Asset Management spółka ta nie jest wcale wyceniana na rynku wysoko. Jej wskaźnik ceny do zysku, tak jak średnia wycena na rynku NASDAQ, wynosi około 19.

Jeżeli spojrzymy na wskaźnik ceny do zysku, oparty na przyszłych zyskach w tym roku, to on spada do niewiele ponad 14, więc dzisiaj Apple jest spółką, która jest zgodna z wyceną rynkową, a jednocześnie jest spółką bardzo rentowną i są szanse na to, że zyski z obecnie wprowadzonych do sprzedaży produktów, czyli iPhona 6 j oraz tych, które są w planach, czyli przede wszystkim iWatcha, jeszcze wzrosną.

Tymczasem zegarki to nie jest ostatnie słowo koncernu. Ostatnio na rynku pojawiły się informacje o samochodzie, nad którym pracuje Apple. Jeżeli weźmie się pod uwagę potencjał finansowy koncernu i doda do tego możliwości technologiczne oraz marketingowo-innowacyjne, to taki projekt może być dla tradycyjnych koncernów samochodowych wstrząsem.

– Ocenia się w przemyśle motoryzacyjnym, że wyprodukowanie jednego modelu samochodu to koszt około 1 mld dol. wylicza prezes Aleksander Jawień z IFM Global Asset Management.  On jest zależny od tego, czy danej platformy używa się w stosunku do modelu podstawowego, klasy średniej czy sport utility vehicles. Ta kwota może być trochę wyższa, trochę niższa. Apple dzisiaj ma w gotówce ponad 180 mld dol., więc nawet jeżeli na projekt samochodu spółka miałaby wydać parę mld dol., to nie będzie to dla niej żadne istotne obciążenie.

Czytaj także