Newsy

Przez pierwsze osiem miesięcy roku do ZUS trafiło 210 mln e-dokumentów, z czego ponad milion wymagało korekty. Błędy ma ograniczyć program Interaktywny Płatnik Plus

2015-11-12  |  06:50

Co miesiąc z ZUS kontaktuje się ponad 2 mln płatników składek, którzy przesyłają dokumenty 16 mln ubezpieczonych. Tylko przez pierwsze osiem miesięcy roku drogą elektroniczną wpłynęło 210 mln dokumentów ubezpieczeniowych, z czego korekty wymagało ponad milion. Błędne dokumenty mogą przyczynić się do wszczęcia postępowanie egzekucyjne przez ZUS. Na koniec III kwartału było prowadzonych 866 tys. postępowań wyjaśniających wobec 400 tys. płatników.  Aby ograniczyć błędy, płatnicy mogą się kontaktować z Zakładem za pomocą programu Interaktywny Płatnik Plus (IPP).

Głównym celem IPP jest doprowadzenie do spójności danych o płatnikach składek i ubezpieczonych zapisanych w ZUS z danymi posiadanymi przez płatników w kartotekach programu Płatnik oraz ograniczenie do minimum wysyłanych błędnych dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych. Osiągnięcie tych celów sprawi, że dane na kontach zapisanych w ZUS będą poprawne, a po drugie wyeliminujemy przeprowadzanie postępowań wyjaśniających związanych z błędnymi dokumentami – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Romuald Krasowski, naczelnik wydziału w II Oddziale ZUS w Warszawie.

Docelowo program ma umożliwić pełną weryfikację zestawu dokumentów jeszcze przed ich wysyłką. Ponadto IPP ma automatycznie blokować wejście do systemu dokumentów, które zawierają błędy krytyczne, wskazując jednocześnie płatnikowi, w jaki sposób ma je skorygować. To istotne, zwłaszcza że każdego miesiąca z Zakładem kontaktuje się ponad 2 mln płatników składek, którzy wysyłają dokumenty dotyczące 16 mln ubezpieczeniowych.

Przez osiem miesięcy tego roku drogą elektroniczną zostało przekazanych do ZUS ponad 210 mln dokumentów ubezpieczeniowych. Z tej liczby wysłanych dokumentów 0,5 proc. to dokumenty błędne, a to daje ponad 1,1 mln dokumentów, które wymagają korekty – podkreśla Krasowski.

Prawidłowa dokumentacja oznacza przyznanie prawa do świadczenia i prawidłowe ustalenie jego wysokości. Emerytury czy zasiłki wypłacane są właśnie na podstawie danych zewidencjonowanych w ZUS. Błędy w przekazywanych dokumentach mogą oznaczać problemy w przyszłości, dlatego – jak podkreśla ekspert – warto zadbać o prawidłowość wysyłanych informacji. Wszyscy płatnicy, którzy zatrudniają powyżej pięciu ubezpieczonych, mają obowiązek wysyłania dokumentów drogą elektroniczną.

Konsekwencją wysłania błędnych dokumentów drogą elektroniczną może być, po pierwsze, brak założenia konta płatnika lub konta ubezpieczonego i ZUS, co skutkuje tym, że nie będzie miał gdzie ewidencjonować składek przekazywanych do Zakładu. Po drugie, może spowodować powstanie niedopłaty w zakresie składek i wówczas ZUS wdroży postępowanie egzekucyjne. Po trzecie, to brak możliwości skorzystania z opieki zdrowotnej, gdyż ubezpieczony nie będzie figurował w systemie eWUŚ – wyjaśnia ekspert.

Jeżeli przedsiębiorca nie dopełni swojego obowiązku i nie złoży w określonym terminie kompletu dokumentów, ZUS obliczy wymiar składek z urzędu na podstawie ostatnio złożonej deklaracji rozliczeniowej. Nie zostaną jednak wówczas sporządzone imienne raporty miesięczne za ubezpieczonych i nie utworzą się zapisy na ich kontach. Jeżeli płatnik przekaże dokumenty rozliczeniowe, ale będą one zawierały błędy, to konieczne będzie ich skorygowanie. Ponadto pojawia się też ryzyko powstania zadłużenia z tytułu nieopłaconych składek wynikających z korekty. 

W związku z błędami ZUS prowadzi postępowania wyjaśniające. W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku było to ponad 866 tys. postępowań wyjaśniających wobec 400 tys. płatników. Pozostało jeszcze do przeprowadzenia blisko 500 tys. postępowań wyjaśniających wobec 153 tys. płatników – mówi Romuald Krasowski. 

Ten oraz inne tematy ważne dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz zamierzających założyć własną firmę zostaną zaprezentowane podczas „Tygodnia Przedsiębiorcy”. W dniach 23–27 listopada we wszystkich placówkach ZUS czekać będą eksperci, którzy pod hasłem „ZUS dla Biznesu” odpowiadać będą na wszystkie pytania zainteresowanych.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Regionalne

Start-upy mogą się starać o wsparcie. Trwa nabór do programu rozwoju innowacyjnych pomysłów na biznes

Trwa nabór do „Platform startowych dla nowych pomysłów” finansowany z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej 2021–2027. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wybrała sześć partnerskich ośrodków innowacji, które będą oferować start-upom bezpłatne programy inkubacji. Platformy pomogą rozwinąć technologicznie produkt i zapewnić mu przewagę konkurencyjną, umożliwią dostęp do najlepszych menedżerów i rynkowych praktyków, ale też finansowanie innowacyjnych przedsięwzięć. Każdy z partnerów przyjmuje zgłoszenia ze wszystkich branż, ale także specjalizuje się w konkretnej dziedzinie. Jest więc oferta m.in. dla sektora motoryzacyjnego, rolno-spożywczego, metalowo-maszynowego czy sporttech.

Transport

Kolej pozostaje piętą achillesową polskich portów. Zarządy liczą na przyspieszenie inwestycji w tym obszarze

Nazywane polskim oknem na Skandynawię oraz będące ważnym węzłem logistycznym między południem i północą Europy Porty Szczecin–Świnoujście dynamicznie się rozwijają. W kwietniu 2024 roku wydano decyzję lokalizacyjną dotycząca terminalu kontenerowego w Świnoujściu, który ma szansę powstać do końca 2028 roku. Zdaniem ekspertów szczególnie ważnym elementem rozwoju portów, podobnie jak w przypadku innych portów w Polsce, jest transport kolejowy i w tym zakresie inwestycje są szczególnie potrzebne. – To nasza pięta achillesowa – przyznaje Rafał Zahorski, pełnomocnik zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście ds. rozwoju.

Polityka

Projekt UE zyskuje wymiar militarny. Wojna w Ukrainie na nowo rozbudziła dyskusję o wspólnej europejskiej armii

Wspólna europejska armia na razie nie istnieje, a w praktyce obronność to wyłączna odpowiedzialność państw członkowskich UE. Jednak wybuch wojny w Ukrainie, tuż za wschodnią granicą, na nowo rozbudził europejską dyskusję o potrzebie posiadania własnego potencjału militarnego. Jak niedawno wskazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Europa powinna mieć własne siły szybkiego reagowania i powołać komisarza ds. obronności, ponieważ stoi obecnie w obliczu największych wyzwań od czasu zakończenia II wojny światowej. – Musimy zdobyć własną siłę odstraszania i zwiększać wydatki na obronność – podkreśla europoseł Janusz Lewandowski.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.